Co za rollercoaster! Gol Roberta Lewandowskiego nie wystarczył
Co za szaleństwo! Wszystko wskazywało na to, że to Robert Lewandowski rozstrzygnie losy starcia między Toronto FC a Chicago Fire. Goście prowadzili po trafieniu Polaka, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy i mecz zakończył się wynikiem 4:4. Polski napastnik mógł wyjechać z Kanady z pokaźniejszym kontem bramkowym.
Zobacz wszystko — Przegląd Sportowy →Agregowane z czołowych redakcji kraju. Każda wiadomość prowadzi do oryginalnego źródła.







