"Nic dwa razy się nie zdarza". A jednak... [OPINIA]
Ostatnie tygodnie Igi Świątek były naprawdę udane, więc starcie z Qinwen Zheng, z którą do tej pory przegrała raz, wydawało się niezagrożone. I tak nawet było przez pierwszych pięć gemów. A w to, co się wydarzyło później, aż trudno uwierzyć.
Zobacz wszystko — sportowefakty.wp.pl →Agregowane z czołowych redakcji kraju. Każda wiadomość prowadzi do oryginalnego źródła.







